Muffiny mocno cytrynowe

Dodane 21 sierpnia 2009 o 08:47:03 w kategorii ' Bezmleczna, Kulinarne, Mam fazę na..., Życiowe ' · poziom 1

Tym razem zrobiłam cytrynowe - i również polecam ten przepis. Są zdradliwe, bo wydają się lekkie i łatwo zjeść ich więcej. Wychodzą bardzo dobre, miękkie i wilgotne, takie "biszkoptowe".

Składniki: (na 12 sztuk)
  • 1 i 0,5 szklanki mąki
  • 1 i 0,3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 i 0,3 szklanki cukru (dałam ok. 1 szkl.)
  • szczypta soli
  • 90 g miękkiego masła
  • 3 jajka
  • 135 ml maślanki lub jogurtu naturalnego
  • otarta skórka z 3 cytryn (dałam 2)
  • sok z 1 i 0,5 cytryny (dałam 2)
  1. Mąkę, proszek do pieczenia i sól wymieszać w naczyniu.
  2. Mikserem zmiksować masło z cukrem, aż będzie kremowe, powoli wbijać jajka, miksując.
  3. Do masy maślanej wsypywać na przemian suche składniki, wlewać maślankę, na końcu sok i skórkę z cytryny.
  4. Przygotować formę - do muffinek lub dowolną inną. Wypełnić papilotki prawie do pełna.
  5. Dorzuciłam jeszcze po orzechu włoskim do środka w ramach przełamania wszechcytrynowości smaku.
  6. Piec w temperaturze 180ºC przez około 15-18minut (piekłam 25 minut, ostatnie 2 z wentylatorem). Studzić na kratce.
  7. Ostudzone polać polewą cytrynową lub posypac cukrem pudrem.
Smacznego :-)

EDIT: Zrobiłam je w innym piekarniku i nie wyszły niestety, spotkał je zakalec jakiś czy co :( Musiałam się ich pozbyć i zrobiłam drugie wg tego przepisu od ^Czarodziejki - a te już wyszły bosko. Stosuję ten przepis również na diecie bezmlecznej - zastępuję mleko sokiem jabłkowym lub mlekiem ryżowym.

←  Suzanne Vega w Trójce  · Blog Day 2009   →

Komentarze


  1.   Sławek mówi:

    Wredna :/~~~

  2.   Felinity mówi:

    Nie masz piekarnika w domu? :->

  3.   Felinity mówi:

    Pomyśl, jak miło byłoby TŻce zastać takie pyszne muffinki rankiem do kawuni ;)

  4.   Sławek mówi:

    Nie mam muffinkowych foremek. Ale widziałem chyba gdzieś silikonowe... :>

  5.   Felinity mówi:

    Są w IKEI, Lidlu, na Allegro, na tortownia.pl, przydasiownia.pl ;)

  6.   Sławek mówi:

    No hear evil, no see evil...

  7.   Felinity mówi:

    Można robić na słodko, na wytrawnie, z czym się lubi tylko. Szybko ciacho się robi i szybko zjada, nic się nie marnuje. Jestem muffinzilla i dobrze mi z tym. I zarażam! I zarażać będę dalej! ;-)

  8.   Bastet-milo mówi:

    Ja jestem fanką muffinek z białym serem i wytrawnych z czerwoną papryką i fetą. Ale muffiny mają o do siebie, że chyba zawsze znajdzie się w domu coś, z czego można je zrobić.

  9.   Felinity mówi:

    Otóż to. Słyszysz Suavek? ;-)

  10.   Sławek mówi:

    "Ja nie chcę iść za waszymi namiętnościami, bo wtedy zbłądziłbym!"
    (jeszcze ze dwa wpisy i polecę po drożdżówkę ;/ )

  11.   socin mówi:

    Nigdy nie jadłam muffinów na ostro, chyba rzadko można je gdzieś kupić?

  12.   Felinity mówi:

    Nie widziałam takich nigdzie, ale zrobienie ich nie jest trudne.

  13.   odder mówi:

    Polecam ten przepis: http://www.kafeteria.pl/bonappetit/przepisy/obiekt_int.php?id_p=7502 odpowiednio zmodyfikowany (bez kakao i z kandyzowaną skórką cytrynową/startą skórką z ilu chcesz cytryn).
    Fajne zdjęcie :-)
    Pozdrawiam Cię serdecznie

  14.   socin mówi:

    Pewnie zrobienie proste, ale nie bez miksera ;).

  15.   Bastet-milo mówi:

    @socin
    Przy muffinkach mikser nie jest chyba nawet wskazany. Mieszadełko, czy widelec są lepsze.

  16.   Felinity mówi:

    Większość muffinów się robi bez miksera, łyżką zamieszać wystarczy.

  17.   socin mówi:

    W przepisie Fel napisała o mikserze, a ja w słowo pisane wierzę ;). Czyli mówicie, że niepotrzebny jednak? No to się zobaczy :).

  18.   Felinity mówi:

    Tak, w tym przepisie mikser potrzebny. Ale w innych nie: np. tutaj :)

Dodaj komentarz